Kolory końca lata w biżuterii

kolory konca lata

Kolory końca lata w biżuterii: oliwka, śliwka, karmel i stare złoto

Pod koniec lata nie mam jeszcze ochoty chować jasnych ubrań ani całkowicie przechodzić na brązy i czerń. Nadal noszę białe koszule, jeansy, lniane spodnie i lekkie sukienki. Zmieniam jednak dodatki. Miętę, turkus i sorbetowy róż stopniowo zastępują oliwka, śliwka, karmel oraz stare złoto.

To właśnie takie kolory biżuterii na jesień pozwalają płynnie przejść z jednego sezonu w drugi. Nie wyglądają jeszcze ciężko ani bardzo jesiennie, ale dobrze pasują do trencza, cienkiego swetra, granatowych jeansów i pierwszych zamszowych dodatków.

Najbardziej lubię ten moment, ponieważ nie wymaga całkowitej zmiany stylu. Wystarczy jedna bransoletka z ciemniejszego jadeitu, kolczyki w kolorze śliwki albo złota zawieszka o mniej błyszczącym wykończeniu.

Dlaczego pod koniec lata zmieniam paletę biżuterii

Latem najczęściej wybieram kolory jasne, świeże i dobrze widoczne na opalonej skórze. Jednak pod koniec sierpnia światło robi się trochę łagodniejsze, a w ubraniach pojawia się więcej beżu, granatu, oliwki i denimu.

Pastelowa biżuteria nadal może wyglądać dobrze, ale coraz częściej potrzebuję czegoś głębszego. Nie oznacza to od razu ciemnych kamieni i ciężkich metalowych form. Zamiast tego wybieram barwy, które znajdują się pomiędzy latem a jesienią.

Najlepiej sprawdzają mi się:

  • zgaszona zieleń,
  • śliwkowy fiolet,
  • karmel i ciepły brąz,
  • krem,
  • bursztynowy pomarańcz,
  • stare złoto,
  • przydymiony granat.

Dzięki nim letnia sukienka zaczyna pasować do trencza, a biała koszula dobrze wygląda z pierwszym cieplejszym swetrem.

Oliwka zamiast typowej jesiennej zieleni

Oliwkowa zieleń jest jednym z najbardziej praktycznych kolorów na przełom sezonów. Nie jest tak świeża jak mięta ani tak mocna jak szmaragd. Dzięki temu łatwo łączy się z ubraniami, które już mam.

Oliwkową biżuterię noszę przede wszystkim z:

  • bielą,
  • kremem,
  • beżem,
  • granatem,
  • jeansem,
  • czernią,
  • ciepłym brązem.

Dobrym wyborem są zielone jadeity, awenturyn, matowe szkło, ceramika oraz koraliki w przygaszonym odcieniu khaki. Jeśli chcę uzyskać bardziej elegancki efekt, dodaję drobne elementy gold filled albo stal chirurgiczną w złotym kolorze.

Oliwka dobrze wygląda także z drewnem. Bransoletka z zielonych kamieni i kilku drewnianych koralików pasuje do lnianej koszuli, zamszowej torby i prostego zegarka na skórzanym pasku.

Nie łączyłabym natomiast zbyt wielu różnych zieleni w jednym projekcie. Mięta, trawiasta zieleń, oliwka i turkus mogą razem wyglądać chaotycznie. Wolę wybrać jeden główny odcień i uzupełnić go kremem albo złotem.

Śliwka jako spokojniejsza wersja fioletu

Latem noszę lawendę i jasny ametyst. Pod koniec sezonu chętniej wybieram śliwkę, przygaszony fiolet oraz odcienie wpadające w bordo.

Śliwkowa biżuteria dobrze pasuje do:

  • szarości,
  • kremu,
  • granatu,
  • jasnego denimu,
  • beżowego trencza,
  • oliwkowej zieleni.

Można wykorzystać ametyst o głębszym kolorze, ceramikę, szkło albo drobne koraliki w matowym wykończeniu. Śliwka wygląda szczególnie dobrze w kolczykach, ponieważ wprowadza kolor blisko twarzy, ale nie jest tak intensywna jak czerwień czy mocny róż.

Do białej koszuli założyłabym krótkie kolczyki ze śliwkową ceramiczną kulką oraz cienki złoty łańcuszek. Z kolei do szarego swetra pasowałaby bransoletka z ametystu i kilku przekładek ze stali w złotym kolorze.

Jeżeli fiolet ma być jedynie akcentem, wystarczy jeden kamień w zawieszce. Nie trzeba od razu dobierać identycznych kolczyków i bransoletki.

Karmel ociepla jasne ubrania

Karmel kojarzy się z jesienią, ale nie musi wyglądać ciężko. W biżuterii może pojawić się jako ciepła ceramika, drewno, bronzyt, agat albo bursztyn.

Najbardziej podoba mi się w zestawieniu z:

  • białą koszulą,
  • kremowym swetrem,
  • jasnymi jeansami,
  • lnianą sukienką,
  • granatem,
  • zgaszonym błękitem.

Karmelowe koraliki dobrze wyglądają na tle jasnej skóry i nadal pasują do opalenizny. Dzięki temu nie odcinają lata gwałtownie, ale stopniowo zmieniają charakter stylizacji.

Jeśli biżuteria ma większe elementy, wybieram prostą formę. Na przykład kilka karmelowych ceramicznych koralików na rzemieniu może stworzyć ciekawy naszyjnik do gładkiego swetra. Z kolei drobny bronzyt dobrze sprawdzi się w bransoletce noszonej obok zegarka.

Karmel lubi złoto, ale nie potrzebuje dużej ilości połysku. Wystarczą pojedyncze przekładki, zapięcie albo niewielka zawieszka.

Stare złoto zamiast mocnego błysku

Latem złota biżuteria dobrze odbija słońce i podkreśla opaloną skórę. Jesienią nie rezygnuję ze złota, lecz często wybieram jego spokojniejszą wersję.

Stare złoto, satynowe wykończenia i cieplejsze odcienie metalu dobrze wyglądają z kamieniami oraz ceramiką. Nie konkurują z nimi tak mocno jak bardzo błyszczące powierzchnie.

Taki metal szczególnie pasuje do:

  • oliwki,
  • śliwki,
  • karmelu,
  • bursztynu,
  • granatu,
  • kremowych pereł.

Może pojawić się w postaci zawieszek, przekładek, bigli, łańcuszków albo zapięć. Nie zawsze musi dominować cały projekt.

Jeśli nie mam elementów w kolorze starego złota, podobny efekt uzyskuję, wybierając delikatne gold filled albo stal w złotym kolorze i łącząc ją z matowymi materiałami. Ceramika, drewno i kamienie o spokojnej powierzchni odbierają metalowi nadmierny blask.

Ceramika dobrze pokazuje zmianę sezonu

Ceramiczne koraliki są jednym z najłatwiejszych sposobów na wprowadzenie nowych kolorów. Występują w wielu odcieniach, dlatego nie muszę ograniczać się wyłącznie do kamieni naturalnych.

Pod koniec lata wybieram ceramikę:

  • oliwkową,
  • śliwkową,
  • granatową,
  • karmelową,
  • kremową,
  • rdzawą.

Szkliwiona powierzchnia nadal odbija trochę światła, ale pełny, kryjący kolor wygląda już bardziej jesiennie niż przezroczyste szkło.

Ceramiczne koraliki dobrze sprawdzają się w krótkich kolczykach oraz bransoletkach. Większy element można natomiast zawiesić na rzemieniu, lnianym sznurku albo prostym łańcuszku.

Nie mieszałabym wielu mocnych kolorów ceramiki w jednym projekcie. Jedna oliwkowa kulka połączona z kremem i złotem często wygląda lepiej niż pięć konkurujących ze sobą odcieni.

Drewno nie musi oznaczać wyłącznie stylu boho

Drewniane koraliki pasują do końca lata, ponieważ są lekkie, ciepłe w dotyku i dobrze wyglądają z naturalnymi tkaninami. Nie muszą jednak tworzyć bardzo swobodnej biżuterii boho.

Drobne, gładkie koraliki drewniane można zestawić z:

  • oliwkowym jadeitem,
  • bronzytem,
  • bursztynem,
  • kremową ceramiką,
  • prostą stalą,
  • nieregularnymi perłami.

Taka bransoletka pasuje do jeansów, koszuli oraz lekkiego swetra. Jeżeli wybiorę drewno w ciemniejszym kolorze i dodam kilka metalowych przekładek, całość może wyglądać dość nowocześnie.

Przy drewnie szczególnie zwracam uwagę na proporcje. Duże koraliki są efektowne, ale przy kilku warstwach ubrania mogą wyglądać ciężko. Dlatego częściej wykorzystuję je jako pojedynczy akcent.

Jak łączyć oliwkę, śliwkę i karmel w jednej stylizacji

Nie zakładam wszystkich tych kolorów w równych proporcjach. Wybieram jeden odcień główny, drugi pomocniczy, a trzeci pozostawiam w niewielkim detalu.

Przykładowo:

  • oliwkowa bransoletka może mieć karmelowe drewniane koraliki i złotą zawieszkę,
  • śliwkowe kolczyki można połączyć z kremową perłą oraz cienkim złotym naszyjnikiem,
  • karmelowy naszyjnik dobrze wygląda z jedną oliwkową zawieszką,
  • granatowy sweter można uzupełnić śliwkowym kamieniem i starym złotem.

Dzięki takiemu podejściu kolory są widoczne, ale stylizacja nie wygląda jak paleta próbek.

Trzy palety biżuterii na koniec lata

Oliwka, krem i złoto

To mój najbardziej uniwersalny zestaw. Pasuje do białej koszuli, beżowego trencza, jeansów oraz kremowego swetra.

Można połączyć:

  • zielony jadeit,
  • kremową ceramikę,
  • elementy gold filled,
  • drobną perłę.

Całość wygląda spokojnie, ale nie bezbarwnie.

Śliwka, szarość i srebro

Ten zestaw jest chłodniejszy i trochę bardziej miejski. Dobrze pasuje do szarej marynarki, granatowych spodni albo jasnego denimu.

Sprawdzą się:

  • ametyst,
  • śliwkowa ceramika,
  • labradoryt,
  • stal chirurgiczna w srebrnym kolorze.

Jeśli chcę ocieplić stylizację, dodaję jeden niewielki złoty detal.

Karmel, granat i stare złoto

To zestaw bardziej jesienny, ale nadal odpowiedni na ciepłe dni. Granat uspokaja karmel, natomiast złoto łączy oba kolory.

Można wykorzystać:

  • bronzyt,
  • bursztyn,
  • granatowy sodalit,
  • drewno,
  • złote przekładki.

Taka biżuteria dobrze wygląda z jeansami, białym T-shirtem i trenczem.

Jakie ubrania najlepiej pokazują kolory biżuterii na jesień

Na przełomie sezonów nadal noszę wiele letnich rzeczy. Zmieniam jednak sposób ich łączenia.

Oliwkowa bransoletka dobrze wygląda przy podwiniętym rękawie białej koszuli. Śliwkowe kolczyki pasują do granatowej sukienki i lekkiego kardiganu. Karmelowy naszyjnik można założyć do lnianego topu oraz jeansowej kurtki.

Najlepszym tłem pozostają dla mnie:

  • biel,
  • krem,
  • granat,
  • denim,
  • szarość,
  • beż.

Przy takich ubraniach biżuteria jest dobrze widoczna i nie musi rywalizować z dużym wzorem.

Czego unikam przy zmianie letniej palety na jesienną

Nie wymieniam wszystkich dodatków jednocześnie. Jeśli ubranie jest nadal bardzo letnie, nie dokładam do niego ciężkiego naszyjnika z dużych, ciemnych kamieni. Zmiana może być znacznie subtelniejsza.

Unikam także:

  • łączenia kilku dużych koralików w różnych ciemnych kolorach,
  • zakładania identycznego kompletu z oliwki, karmelu i śliwki,
  • mieszania wielu odcieni złota bez wspólnego elementu,
  • dokładania ciężkiej biżuterii do grubego kołnierza lub szala,
  • wybierania wyłącznie brązu, gdy cała stylizacja jest już beżowa.

Jesienna paleta potrzebuje kontrastu. Jeśli ubranie jest karmelowe, wybieram biżuterię kremową, granatową lub zieloną. Natomiast do oliwkowego swetra mogę dodać perłę albo stare złoto.

Kolory końca lata nie muszą być ciemne

Najbardziej podoba mi się to, że kolory biżuterii na jesień nie zaczynają się od czerni i ciężkiego brązu. Oliwka, śliwka, karmel i stare złoto nadal mają w sobie dużo światła. Wystarczy zestawić je z kremem, perłą albo jasną ceramiką.

Dzięki temu nie rezygnuję nagle z letnich sukienek, białych koszul i jasnych jeansów. Zmieniam jedynie dodatki. Turkusową bransoletkę odkładam na później, a na jej miejsce wybieram oliwkowy jadeit. Jasną lawendę zastępuję ametystem, natomiast błyszczące złoto łączę z matową ceramiką i drewnem.

To niewielka zmiana, ale dobrze pokazuje, że sezon zaczyna się przesuwać w stronę jesieni.

You Might Also Like