Biżuteria do trencza

biżuteria do trencza

Biżuteria do trencza – jakie dodatki pasują do klasycznego płaszcza

Trencz jest dla mnie jednym z najbardziej praktycznych ubrań na przełomie lata i jesieni. Pasuje do jeansów, sukienki, białej koszuli i zwykłego T-shirtu. Można założyć go rano, kiedy jest chłodno, a po południu rozpiąć i podwinąć rękawy. Mimo tej uniwersalności czasem wygląda zbyt poprawnie, szczególnie w połączeniu z klasyczną torebką i neutralnymi butami.

Właśnie wtedy przydaje się odpowiednio dobrana biżuteria do trencza. Złote koła mogą nadać mu bardziej zdecydowany charakter, perły wprowadzą światło przy twarzy, natomiast kamienie i ceramika przełamią spokojny kolor płaszcza. Nie potrzebuję wielu dodatków. Zależy mi raczej na tym, żeby jeden lub dwa elementy były dobrze widoczne i pasowały do sposobu, w jaki noszę trencz.

Kolor trencza ma znaczenie przy wyborze biżuterii

Najczęściej spotykany jest oczywiście trencz beżowy lub piaskowy. To bardzo wdzięczne tło dla biżuterii, ponieważ pasuje zarówno do ciepłego złota, jak i chłodniejszego srebra. Jednak efekt będzie zupełnie inny.

Do klasycznego beżu najchętniej wybieram:

  • stal chirurgiczną w złotym kolorze,
  • elementy gold filled,
  • kremowe perły,
  • bursztyn i bronzyt,
  • oliwkowy jadeit,
  • ceramikę w kolorze karmelu, granatu lub śliwki.

Złoto podkreśla ciepły ton tkaniny, dlatego stylizacja wygląda miękko i elegancko. Z kolei srebrna stal tworzy bardziej nowoczesny kontrast. Dobrze sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy pod trenczem mam białą koszulę, chłodny błękit albo szary sweter.

Przy czarnym lub granatowym trenczu częściej sięgam po jasne perły, masę perłową, kryształ górski oraz stal w srebrnym kolorze. Natomiast płaszcz oliwkowy dobrze wygląda z miedzią, starym złotem, drewnem i kamieniami w odcieniach ziemi.

Kolczyki są najważniejsze, gdy trencz pozostaje zapięty

Kiedy płaszcz jest zapięty, naszyjnik często pozostaje całkowicie niewidoczny. Wtedy największą rolę przejmują kolczyki. To one pojawiają się przy twarzy i decydują, czy stylizacja wygląda klasycznie, nowocześnie czy bardziej swobodnie.

Do trencza dobrze pasują:

  • średnie koła,
  • perłowe sztyfty,
  • krótkie kolczyki z jednym kamieniem,
  • geometryczne formy ze stali,
  • niewielkie kolczyki z ceramiką.

Najczęściej wybieram średnie koła, ponieważ są dobrze widoczne ponad kołnierzem, ale nie zahaczają o materiał. Zbyt długie kolczyki mogą przeszkadzać, szczególnie gdy trencz ma wysoki kołnierz albo noszę do niego szalik.

Jeśli płaszcz ma klasyczny, prosty krój, kolczyki mogą być trochę bardziej wyraziste. Natomiast przy modelu z dużymi klapami, ozdobnymi guzikami i paskiem wolę spokojniejsze formy.

Złote koła i trencz tworzą prosty, miejski zestaw

Złote koła to prawdopodobnie najłatwiejszy sposób na ożywienie beżowego trencza. Dobrze wyglądają z włosami związanymi w kucyk lub luźny kok, ale nie znikają również przy rozpuszczonych włosach.

Do codziennego noszenia wybieram koła ze stali chirurgicznej. Są praktyczne, lekkie i można je połączyć z większością innych dodatków. Jeśli chcę uzyskać bardziej subtelny efekt, sięgam po cieńsze elementy gold filled.

Przy złotych kołach nie zawsze zakładam naszyjnik. Czasem wystarczy zegarek lub jedna bransoletka wystająca spod rękawa. Dzięki temu całość wygląda dopracowanie, ale nie przypomina gotowego kompletu.

Perły nie muszą wyglądać zbyt formalnie

Trencz i perły mogą kojarzyć się z bardzo klasyczną stylizacją. Jednak wiele zależy od formy samych pereł.

Zamiast idealnie równych, dużych pereł wybieram raczej:

  • niewielkie perłowe sztyfty,
  • jedną nieregularną perłę na łańcuszku,
  • krótkie kolczyki z perłą,
  • bransoletkę z drobnych pereł i złotych elementów,
  • zawieszkę z masy perłowej.

Nieregularna perła zestawiona z jeansami, trampkami i trenczem nie wygląda odświętnie. Wręcz przeciwnie, przełamuje miejski strój i dodaje mu trochę miękkości.

Perły szczególnie dobrze sprawdzają się wtedy, gdy pod płaszczem mam granat, czerń albo ciemną zieleń. Jasny element przy twarzy rozświetla stylizację i nie potrzebuje dodatkowego koloru.

Naszyjnik do trencza zależy od tego, co mam pod spodem

Nie dobieram naszyjnika wyłącznie do płaszcza. Znacznie ważniejszy jest dekolt koszuli, sukienki albo swetra, który znajduje się pod nim.

Do rozpiętej koszuli wybieram cienki łańcuszek z niewielką zawieszką. Przy prostym T-shircie dobrze wygląda krótki naszyjnik z kamieni lub drobnych koralików. Natomiast do golfu pasuje dłuższy model z jednym większym elementem.

Kiedy trencz pozostaje rozpięty, naszyjnik staje się dobrze widoczny. Wtedy warto, aby miał odpowiednią długość i nie kończył się dokładnie na linii klap płaszcza.

Najlepiej sprawdzają mi się dwa rozwiązania:

  • krótki naszyjnik, który pozostaje wysoko przy szyi,
  • dłuższa zawieszka widoczna poniżej klap.

Modele kończące się dokładnie w połowie kołnierza często chowają się pod materiałem i wymagają ciągłego poprawiania.

Kamienie w kolorach końca lata pasują do beżowego płaszcza

Pod koniec sierpnia i we wrześniu nie mam jeszcze ochoty całkowicie rezygnować z koloru. Zamiast jasnych, wakacyjnych błękitów wybieram jednak trochę głębsze odcienie.

Do beżowego trencza szczególnie pasują:

  • oliwkowy i ciemnozielony jadeit,
  • ametyst w śliwkowym odcieniu,
  • bursztyn,
  • bronzyt,
  • agat w kolorze karmelu,
  • granatowy sodalit,
  • kremowy howlit,
  • labradoryt.

Nie muszą pojawiać się w dużej ilości. Czasem wystarczy bransoletka z drobnych kamieni albo jedna zawieszka. Kolor jest wtedy widoczny, ale nadal pasuje do klasycznego charakteru płaszcza.

Lubię również połączenie beżu, granatu i złota. Granatowy kamień dobrze wygląda z jeansami, natomiast złote przekładki nawiązują do ciepłego tonu trencza.

Ceramika przełamuje klasyczny charakter trencza

Ceramiczne koraliki sprawdzają się wtedy, gdy trencz zaczyna wyglądać zbyt zachowawczo. Mają wyrazisty kolor, szkliwioną powierzchnię i nieco bardziej rękodzielniczy charakter niż gładki metal.

Do klasycznego płaszcza można dodać:

  • krótkie kolczyki z ceramiczną kulką,
  • bransoletkę z kilku większych koralików,
  • naszyjnik z jednym ceramicznym elementem,
  • ceramikę połączoną z drewnem albo rzemieniem.

Najlepiej wybrać jeden ceramiczny akcent. Jeśli zakładam większe kolczyki, pozostała biżuteria pozostaje prosta. Natomiast kolorowa bransoletka może dobrze wyglądać przy gładkich kołach i cienkim naszyjniku.

Do beżu pasują ceramika granatowa, oliwkowa, śliwkowa, rdzawa oraz kremowa. Mocny turkus także może wyglądać ciekawie, zwłaszcza jeśli stylizacja nadal ma w sobie coś z końca lata.

Bransoletki są dobrze widoczne przy podwiniętych rękawach

Trencz często noszę z podwiniętymi rękawami, szczególnie w cieplejsze dni. Wtedy nadgarstek staje się naturalnym miejscem na biżuterię.

Dobrze sprawdzają się:

  • jedna bransoletka z kamieni,
  • cienki model łańcuszkowy,
  • zegarek połączony z delikatną bransoletką,
  • ceramika w spokojnym kolorze,
  • bransoletka z pereł.

Jeśli płaszcz ma pasek z metalową klamrą, mogę powtórzyć jej kolor w biżuterii. Nie jest to jednak konieczne. Przy matowej tkaninie dobrze wyglądają także różne faktury, na przykład metal obok kamienia lub ceramiki.

Unikam jedynie dużej liczby luźnych bransoletek. Mogą chować się pod rękawem, zahaczać o sprzączki i utrudniać zakładanie płaszcza.

Biżuteria do trencza i apaszki

Jesienią często dokładam do płaszcza apaszkę albo cienki szal. Wtedy ograniczam ozdoby na szyi, ponieważ wzór materiału i naszyjnik mogą ze sobą konkurować.

Przy kolorowej apaszce wybieram:

  • małe kolczyki,
  • gładkie koła,
  • prostą bransoletkę,
  • pierścionek,
  • zegarek.

Jeśli apaszka jest jednolita, mogę dodać krótkie kolczyki z kamieniem w podobnej palecie. Granatowa apaszka dobrze wygląda z perłą lub złotem, natomiast rdzawa z bursztynem, bronzytem i ciepłą ceramiką.

Nie zakładam natomiast długiego naszyjnika pod mocno zawiązaną apaszkę. Zazwyczaj staje się niewidoczny i jedynie przeszkadza.

Trzy zestawy biżuterii do klasycznego trencza

Trencz, jeansy i biały T-shirt

To najbardziej codzienna wersja. Założyłabym średnie złote koła, jedną bransoletkę z granatowego sodalitu oraz cienki łańcuszek. Złoto ociepla beż, a granat nawiązuje do jeansów.

Trencz, sukienka i botki

Tutaj pasują nieregularne perły, gold filled oraz jedna delikatna bransoletka. Jeśli sukienka ma wzór, ograniczyłabym kolorowe kamienie.

Trencz, sweter i szerokie spodnie

Do spokojnej, warstwowej stylizacji wybrałabym większy pierścionek, krótkie kolczyki z ceramiką oraz zegarek. Naszyjnik może być niewidoczny pod swetrem, dlatego przenoszę akcent na dłonie i twarz.

Biżuteria do jasnego i ciemnego trencza

Jasny beż daje dużo swobody. Można zestawić go ze złotem, srebrem, perłami, kamieniami oraz ceramiką. Warto jednak pilnować, aby stylizacja nie składała się wyłącznie z bardzo podobnych jasnych odcieni. Jeden ciemniejszy element dodaje jej głębi.

Do czarnego trencza pasują wyraziste kontrasty. Biała perła, złote koła, kryształ górski lub jasna masa perłowa są dobrze widoczne na tle ciemnego materiału.

Granatowy płaszcz lubi srebro, perły, błękit, bordo oraz ciepłe złoto. Z kolei oliwkowy dobrze wygląda z drewnem, bursztynem, miedzią, kremem i głęboką zielenią.

Czego unikam, dobierając biżuterię do trencza

Najbardziej przeszkadzają mi elementy zahaczające o kołnierz i klapy. Długie kolczyki mogą ocierać się o materiał, natomiast duże zawieszki często chowają się pod płaszczem.

Unikam także:

  • kilku masywnych dodatków noszonych jednocześnie,
  • dużych kolczyków przy mocno związanej apaszce,
  • naszyjników kończących się na linii klap,
  • bransoletek z dużymi zawieszkami pod rękawem,
  • zbyt wielu identycznych elementów w jednym komplecie,
  • biżuterii niedopasowanej do tego, co znajduje się pod płaszczem.

Trencz sam ma wiele detali, takich jak guziki, klapy, pasek, sprzączki i pagony. Biżuteria nie powinna z nimi rywalizować.

Klasyczny płaszcz nie wymaga klasycznej biżuterii

Trencz może wyglądać elegancko, miejsko, wakacyjnie albo bardziej artystycznie. Wszystko zależy od dodatków. Perły podkreślą jego klasyczny charakter, złote koła dodadzą prostoty, natomiast ceramika i kolorowe kamienie sprawią, że stylizacja stanie się bardziej osobista.

Najchętniej dobieram biżuterię do trencza według tego, co mam pod spodem i jak zamierzam nosić płaszcz. Przy zapiętym modelu najważniejsze są kolczyki. Przy rozpiętym mogę pokazać naszyjnik. Natomiast podwinięte rękawy pozwalają wykorzystać bransoletki i zegarek.

Dzięki temu ten sam beżowy trencz za każdym razem wygląda trochę inaczej, mimo że pozostaje najbardziej klasyczną rzeczą w całej stylizacji.

You Might Also Like